Anna Głazowa

.

SOLO

.

drut. getto. wschodni krajobraz.

za morzem cicho szumi turzyca i przed źrenicą

rozwidla się sitowie

miasto usycha w okowach nocnego nadzoru

opuszcza się z szelestem gęstej trawy podwójne ciało na słomę z mięsa. powolnym świądem wpijają się cykady.

kurtyna powoli legnie powłoką:

po raz pierwszy próbuję skosztować życie twoje burmuszysz się lecz nie odjąć

twych dłoni

twych kolan

twych narodzin

twych odejść w puste imię

twych dotknięć

twych

pić

twych pić

— pić

.