Leonid Szwab

***

Kriszna nie płacze.
Niedźwiedzie w sadzie prześladują córkę Anglika.
Burza wisi na włosku, dziewczynka schroniła się za kamieniem.
Za płotem wyrastają petunie.
Im mniejsza planeta, tym długowieczniejszy piorun.

O świcie puka do drzwi z kompanami Anglik,
Dziewczynka śpi na trawie, deszcz ustał.
Zamiast niedźwiedzi widzimy zbieraczy bawełny.

***

Pod niesłychanie mocnym traktorem lodowa ziemia jak gwiazdolot,
Pola się kłoszą, a wiatr zwiewa nakrycie głowy.
W miedzianym kablu zaplątany jeleń
Przestraszył przedszkolaków na śmierć.
Pewien żołnierz w czarnym fartuchu uwalnia jelenia.

Urządzają wesele po krótkim czasie,
Dzieci prowadzą dla żołnierza królową,
Taż patrzy jak żona,
I chleb, i cebula na przeziębienie przypadną żołnierzowi.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s