Dmitrij Kazakow

 

***

gwiazda mniszek wschodzi
gdy modlą się za ten świat
grają w warcaby
rozpłaszczają kolana
suszoną rybą pachnie pokój
i rogi stron
tak pachnie odległość między
gwiazdami gdzie unosi się ich szept
i gdy z lasu do nich wychodzą
samice tutejszych zwierząt
oddać młodę na musztrę
zaczyna się deszcz meteorów
a w sąsiedniej dzielnicy
wypada deszcz
z karasi, babek,
ukleji, okoni

 

***

Dzisiaj staję się współuczestnikiem
Z woli własnej po kliknięciu na link
Tam w Aleppo czy Palmirze
(Mocno zaplątany w strefach działań
zbrojnych ugrupowań)
Wystarczająco po angielsku
Dziewczyna żegna się z humanizmem
Z okrążonych kwartałów
Nie pamiętam przez wojska rządowe
rosyjski czy państwa islamskiego
Iraku i Lewantu
Pamiętam dużą oprawkę okularów
Na przepięknej semickiej twarzy sfilmowanej
Na tle pomalowanej płyty regipsowej
Mało efektywnej
Tak więc podczas bobardowania każda strona niebezpieczna
Dla Aleppo czy Palmiry
Dokładnie nie powiem

 

(przekład z j. rosyjskiego)

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s