Gleb Simonow

 

* * *

to wszystko nie o tym
szybki dreszcz
podnosi podpory tamy
w domu stania
pada głównik

 

* * *

woda za drzwiami
czeka —
(konieczność otwarcia
spustu)
to jest o czymś,
milcząca
na murbeton

piesze ogniki

 

* * *

oni wyszli z brzegu —
— co nie? — rezygnując z wioseł,
studziennej gliny, mostów,
rezygnując —
wiatr, schodzący z góry,
wygina czubki sosen.
spokojna fala.
nikt nie ma pojęcia, co robić.

 

* * *

kiedy skończy się dzień —
odwołają strażników.
ziemię zaścielą
pod samym niebem.
wybiorą miejsce —
i długi styczeń,
cichy i nowy
prawie nieruchliwy
wyciągnie ręce
gdzieś jeszcze —

będą biały obrus
iskrzące pole
i mały dreszcz
na wylanej wodzie

(przekład z j. rosyjskiego)

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s