Nowa poezja z Ukrainy w Helikopterze

Ukraińscy poeci_8

Nowa poezja z Ukrainy

Олег Богун «Молитва / Ołeh Bohun „Modlitwa”

Ольга Брагина «мои токсичные родственники…» / Olga Bragina „moi toksyczni krewni…”

Сергей Войналович «шея цапли повторяет…» / Siergiej Wojnałowicz „szyja czapli…”

Ярослав Головань «Мой Мартьян» / Jarosław Gołowań „Mój Martian”

Михайло Жаржайло «картинка яку ти пестиш…» / Mychajło Żarżajło „obrazek który pieścisz…”

Ия Кива «соседский мальчик не желая быть замеченным…» Ija Kiwa „chłopiec z sąsiedztwa…”

Александр Кочарян «чтобы спать спокойно…» / Aleksandr Koczarian „by spać spokojnie…”

Миирослав Лаюк «Відлюдник і камінь» / Myrosław Łajuk „Eremita i kamień”

Анна Малігон «Я давно хотіла спитати: як тобі, там, потойбік війни?» / Anna Malihon „dawno chciałam zapytać…”

Евгений Пивень «многолетнее облако…» / Jewgienij Piwień „wieloletnią chmurę…”

Антон Полунин «Кто ты такой…» / Anton Połunin „Kim jesteś…”

Янис Синайко «в кронах зимних деревьев…» / Janis Sinajko „w koronach zimowych drzew…”

Аня Хромова «Важливі Речі» / Ania Chromowa „Ważne rzeczy”

Фридрих Чернышёв «женщины в возрасте от 15 до 45…» / Fridrich Czernyszow „kobiety w wieku od 15 do 45 lat…”

Reklamy

Anna Malihon

***

Dawno chciałam zapytać: jak ci tam jest, po tamtej stronie wojny?
Zdaje się, że jest tam na tyle ciepło, że śnieg przemienia się w mleko,
а chłopiec ze skrzypcami stoi cały rok w koszulce,
i gołębie, wzlatujące nad ratuszem,
zawisają pomiędzy śniegiem a muzyką,
niczym wystrzelone kule – pomiędzy duszą a ciałem.

Lecz teraz nie będę pisać o nas.
Napiszę o miastach skąd w długich ciężkich kopertach
zamiast listów przychodzą dzieci,
gdzie przestraszone słońce, jak zamrożona mandarynka,
wytacza się raz na tydzień,
i poprzez dym widać dym,
i poprzez śmierć kiełkuje śmierć.

Rozerwij swą pierś, pokaż swe wewnętrzne piekło –
pokaż, co znaczy być samotnikiem,
jak to jest – gdy taka pustka, że nie ma się o kogo nawet zranić.
Naucz mnie języka ścian –
a ja pokażę ci miasta –
i wymyślony przez ciebie chłopiec sprzeda swe skrzypce,
by kupić palto.

Dawno chciałam zapytać: za co? I kiedy to się skończy?
Tyle czasu minęło, a ja wciąż znajduję
zapalniczki w kieszeniach – jeszcze z lata…
Cóż więc począć z tym całym ogniem?
Więcej ognia, niż ciepła.
Więcej ścian, niż drzwi.
Czy nauczysz mnie języka ścian?

(przekład z j. ukraińskiego)