Dina Gatina

.

***

.

no
boże
no, dawaj
no
jakieś promieniujące cyfry
prosto w tej szklarni
dawaj
a
o co chodzi?
zimno?

wyobrażasz sobie, ja tu robię sztuczne kwiaty
jak żywe
nie odróżniasz
czy tego chciałeś?
musisz porządnie odpocząć

.

Reklamy

Dina Gatina

 

* * *

Na samym czubku drzewa
sączył sok ptaszek nie z naszych stron.
Miał niebieskie nóżki,
miał srebrzysty ogon
i notes zamiast serca,
mały pokreślony pulchny notes
zamiast serca.
Krzyknęłam do niego z dołu:
Hej, złaź! Mam tu
pełną garść okruszków!
Spojrzał na mnie badawczym
szaroniebieskim wzrokiem
otworzył notes.
Postawił obok siebie litery „D”
ni to ptaszek,
ni to krzyżyk,
i odleciał stąd hen,
Ku innym ogromnym drzewom.