Maksim Borodin w Helikopterze

Maksim Borodin

Maksim Borodin w Helikopterze

Maksim Borodin / Максим Бородин

Przekłady wewnętrznego morza / ПЕРЕВОДЫ ВНУТРЕННЕГО МОРЯ

Olivé Paté / ОЛИВЬЕ ПАТИ

dzisiaj lustro /сегодня зеркало

w moim domu / в моем доме четыре окна

Definicje / Определения

Gaspar Majunga / Гаспар МАЖУНГА

MOJA OJCZYZNA / Моя страна

Phillippe OLEMBE / Филипп ОЛЕМБЕ

SŁOŃCE / Солнце

Gina Gi / Джина ДЖИ

BIAŁY KRÓLIK / Белый кролик

Archibald Dowson / Арчибальд ДОУСОН

z cyklu „Telewizja kablowa” / Из цикла «Кабельное телевидение»

Prześladuje mnie FBI, / Меня преследует ФБР,

z cyklu „Wewnętrzne morze” / Из цикла «Внутреннее море»

Hokku w 4.15 / Хокку в 4.15

Człowiek pisze wiersze / Человек пишет стихи

wypijam z ruczaju / я пью из реки твоего языка

nauczycielu śniło mi się / учитель мне снилось

Reklamy

Maksim Borodin

deszcze w żaden sposób nie mogą się zdecydować

co z nami zrobić

zbierają się one masami w centrach hydrometeorologicznych

piją herbatę z konfiturami

przywiezionymi przez montażystów ze wsi

i głośno rozmawiając

próbują nas przekonać

o tym

że świat to ogromny pokój

i nikt nie może z niego wyjść na własne żądanie

dopóki nie skończy się blok wiadomości

deszcze

nasza ostatnia nadzieja na prawdę

i taki niewypał

przed snem

Siedzę w oknie i patrzę,

jak sąsiad drugą godzinę myje swój samochód

Nabiera wodę

ze studni

i leje ją na dach samochodu.

Obliczyłem,

że w ciągu tego czasu zużył dwadzieścia wiader wody

i mimo to jest z czegoś niezadowolony.

Chmurzy się i coś mruczy sobie pod nosem.

My wszyscy

jesteśmy z czegoś niezadowoleni:

pogody,

stanu gospodarki,

stosunków z kochankami,

przełożonych,

dzieci.

I, myślę, że to chleb powszedni.

Tak trzeba.

Na przykład,

wczoraj byłem niezadowolony z kolegów,

którzy do tej pory

nie oddali rocznego sprawozdania ze swojej działalności naukowej

mi,

odpowiedzialnemu przed kierownictwem

za zbieranie takich informacji.

To dało mi prawo do wykorzystania swojej pozycji,

i teraz,

póki oni są niezadowoleni

z podwojenia ilości stron sprawozdań,

mogę

skupić całą swoją uwagę

na obserwowaniu

wody,

padającej na ziemię,

na muzyce Franka Zappy,

huczącej z głośników,

i

książce Paula Éluarda,

którego wiersz

„Wolność”

rozrzucali w charakterze ulotek angielscy piloci

nad

okupowaną Francją.

Niemcy byli niezadowoleni.

Francuzi także.

Myślę, że i piloci byli niezadowoleni,

nie mówiąc już o mnie,

którego wierszy nigdy

nie rozrzucano

nad terytorium,

zajętym przez nieprzyjacielskie wojska.